sobota, 26 marca 2016

Ogłoszenia Parafialne

Witam, jestem, żyję. Od grudnia nic nie napisałam i wiem, że jestem beznadziejna... Prawie każdego dnia obiecywałam sobie, że jutro usiądę i zacznę pisać, ale jakoś straciłam wenę, nie miałam czasu... humoru. Przez te kilka miesięcy w moim życiu dużo się działo i mówiąc, że to dobre rzeczy - skłamałabym. Jednak nie zapomniałam o blogu i dokończę go - nie mogłabym tego nie zrobić. A więc macie moje słowo, że go dokończę. Postaram się dodawać rozdziały szybko, ponieważ chcę się jakoś zrekompensować. Są święta więc teoretycznie mam więcej czasu wolnego. Prawdopodobnie połowa czytelników odeszła i to tylko z wyłącznie MOJEJ winy. Dlatego jeśli tu jesteś, jeśli to czytasz - zostaw po sobie komentarz, żebym wiedziała ile osób zostało i będzie śledzić historię naszych bohaterów. Do zobaczenia w kolejnym rozdziale, już nie długo. 
- T.K.