Po pierwsze przepraszam, przepraszam, przepraszam. Wiem, że pewnie zastanawialiście się co się stało, ale spokojnie... nie zapomniałam o blogu. Nie miałam po prostu czasu pisać. W cztery dni poprawiłam 10 przedmiotów i jest ok. Niedługo wakacje i będę mogła już swobodnie pisać. Jutro jadę na dwudniową wycieczkę do Wrocławia ^^ potem wracam mam dzień wolnego, a potem idę na rajd, no i sobotę mam już wolną i tak do końca roku. Proszę poczekajcie jeszcze tyle. Dobrze wiecie jaki teraz był (może dla niektórych jeszcze jest) sajgon. A więc to tyle i do zobaczenia w kolejnym rozdziale!
Bardzo długo czekam na rozdział i mam nadzięję, że szybko się pojawi!
OdpowiedzUsuńTa historia nie może się nie skończyć :) jest za dobra ;/
Przesyłam wenę i liczę na nowy post :)
A przy okazji zapraszam na mojego bloga :)
http://przerwanypocalunekdementora.blogspot.com/?m=1
Pisz dalej!! To najlepszy blog jaki czytałam. Nie możesz tego tak zakończyć. Proszę dokończyć go. Powodzenia
OdpowiedzUsuńNie pisałam bo nie było komentarzy ale skoro są... juz się zabieram :*
Usuń